RUCH - komunikaty

Memoriał Wolnego Słowa

  Słowo może i jest wolne, wypowiadający słowo już nie koniecznie.  Polska w 2014 roku nie jest taka różowa i rozćwierkana jak ją przedstawia Prezydent. Odsłonięcie pomnika wolnego słowa na ul. Mysiej, w miejscu gdzie kiedyś mieścił się urząd cenzury, … Czytaj dalej

Czy chcemy mieć państwo?

Stan, w jakim znajduje się obecnie państwo polskie skłania do zadania pytania, czy tzw. „społeczeństwo” w ogóle zainteresowane jest posiadaniem własnego, suwerennego państwa, czy też gotowe jest rozpłynąć się w bezkształtnej, bezideowej, pogrążonej w hedonistycznej orgii masie „Europejczyków”. Warunkiem istnienia … Czytaj dalej

Nowe święto narodowe

Artykuł ukazał się w 21 numerze tygodnika Polska Niepodległa i był pisany jeszcze przed śmiercią Generała Jaruzelskiego. Dzisiaj niczego bym jednak nie zmienił. Nowe święto narodowe Szykuje nam się nowe święto narodowe. Wcześniej czy później odejdzie z tego świata dyktator … Czytaj dalej

narodowiec i wolnościowiec

Mieć taką czy inna narodowość nie jest kwestią wyboru. Na pewno nie jest to wyborem politycznym, takim jak np. uznanie za dobre, lepsze od innych lub za jedynie słuszne, określonych poglądów dotyczących organizacji życia społecznego, kreowania władzy, ustroju gospodarczego itp. … Czytaj dalej

Nie Playam z Owsiakiem.

  Kiedy 22 lata temu usłyszałem o całkiem nowym pomyśle jakim była Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, od razu stałem się jej fanem. Owsiak tryskał pomysłami i zarażał wszystkich dynamizmem działania. Nie uczestniczyłem czynnie w zbieraniu pieniędzy, ale mi też udzielał … Czytaj dalej

„Bon mot” Korwina przed Marszem dla Życia i Rodziny. I przed Dniem Dziecka.

28 maja 2011 10:35

Na swoim blogu na Onet.pl Janusz Korwin-Mikke prostuje swoją wcześniejszą wypowiedź nt. Romana Polańskiego i pisze, że brzydzi się nie tym co  40. lat temu zrobił Roman Polański 13-letniej dziewczynce, tylko brzydzi go to jak to zrobił.

I takiego bon mocika JKM puszcza tuż przed „Marszem dla Życia i Rodziny” w którym ma zamiar wziąć udział, tuż przed 1 czerwca, na który Kongres Nowej Prawicy również szykuje konferencję prasową i jakieś działania w Warszawie.

Warto przytoczyć fragmenty tego co napisał JKM na swoim blogu: Jeszcze słów parę o „sprawie Polańskiego”. Obawiam się bowiem, że z uwagi na zwięzłość wypowiedzi, mogłem zostać fałszywie zrozumiany. Pisząc wczoraj „Ja się tym, co zrobił p. Polański zwyczajnie brzydzę – ale to było chyba ze 40 lat temu…” – nie miałem na myśli tego, że p.Polański wziął sobie do łóżka 13-latkę – bo wyglądała na zupełnie dojrzałą. Tym się nie brzydzę – ludzka rzecz. (…)  Moje obrzydzenie budzi to, CO On robił z tą dziewczyną. Może dziewicą nie była – ale była bardzo młoda. Taka dziewczyna powinna najpierw nauczyć się współżyć normalnie – a dopiero potem może być wprowadzana w (znane większości z relacji prasowych) praktyki.”

Wpis był mocniejszy?
Jeden z komentujących ten wpis zauważył, że pewien fragment wpisu wyglądał nieco inaczej i ten fragment jakoby JKM miał zmienić nieco później. Wcześniejsza wersja była bardziej bezpośrednia, bardziej osobista nawet i tak JKM komentował to co zrobił Polański 13-latce: „Tym się nie brzydzę – być może zrobiłbym to samo„.

Niech JKM kompromituje się sam
Ruch Wolności w Warszawie miał wspierać działania Nowej Prawicy. Wspólnie mieliśmy przygotować się do różnych akcji jakie miały być przeprowadzone na mieście 1 czerwca. Mieliśmy również dać warszawskim działaniom KNP wsparcie prowadząc Biuro Prasowe, które z bardzo dobrymi efektami prowadziliśmy dla JKM podczas kampanii prezydenckiej i podczas kampanii samorządowej.
To wszystko co planowaliśmy na 1 czerwca to miał być sprawdzian sił przed nadchodzącymi wyborami. Do wspólnych działań zostały zaproszone przez Ruch Wolności również inne organizacje, które zadeklarowały jakże istotną pomoc w postaci rozdawania gazet, ulotek, wieszania plakatów. W Warszawie KNP nie ma cały czas żadnego sprawnego oddziału, który by te akcje dobrze poprowadził, nie ma zwyczajnie do tego ludzi, którzy obstawiliby całe miasto.

Jednak traci sens wspólna organizacja czegokolwiek w momencie, kiedy Prezes Nowej Prawicy stara się zrobić wszystko, aby te działania i idee zwyczajnie skompromitować, tylko dlatego, że on sam akurat lubi te „rzeczy” i koniecznie pragnie się tym podzielić ze swoimi czytelnikami (czytaj: wyborcami).
Dlatego wycofujemy się z planowanej na 1 czerwca wspólnej akcji i to samo będziemy „rekomendować” zaproszonym przez nas organizacjom.

Moje obrzydzenie budzi to, CO On robił z tą dziewczyną. Może dziewicą nie była – ale była bardzo młoda. Taka dziewczyna powinna najpierw nauczyć się współżyć normalnie – a dopiero potem może być wprowadzana w (znane większości z relacji prasowych) praktyki.

I tylko tyle.

Use Facebook to Comment on this Post